Kobieta bez torebki jest jak ekskluzywna limuzyna bez skórzanej tapicerki. Małe, zgrabne i eleganckie do których mężczyzna zmieściłby zaledwie telefon komórkowy. Dla kobiet nie stanowi to najmniejszego problemu, upakują tam telefon komórkowy, szminkę, błyszczyk, składany grzebień, pomadkę, cień do oczu, bo przecież bez cienia by się nie obyło.

Wymienione przedmioty to tylko "wierzchołek góry lodowej". Torebki w rękach kobiet w 200% przekraczają swoje techniczne możliwości pakunkowe, a jednak wyglądają szykownie i gustownie. Zastanawiająca jest wytrzymałość pasków, które dźwigają torebki.

Z przymrużeniem oka można powiedzieć, że naprężenia jakie wytrzymują wspomniane wcześniej paski są wyższe niż w przypadku linek alpinistycznych.